Właśnie podczas pisania skasowało mi notkę. Będzie więc w skrócie. Wczoraj zrobiłam dla cioci kolczyki, na które przyniosła i materiały już kilka miesięcy temu (hmm, chyba jakoś po Bożym Narodzeniu). Sprawa nie jest prosta- łatwo jest zrobić długie, dyndające kolczyki z dużych lub średnich kulek, ale trudniej jakieś mniej dyndające z lekkich i niewielkich elementów. Długo głowiłam się nad kształtem, w końcu wyszło takie coś:


Przy okazji zaprezentuję jedne swoje starocie, dosyć długie, które zaczepiają mi się o swetry. Ale bardzo je lubię, bo przypominają mi (chyba tylko z długości) kolczyki, które nosiła Lucilla w "Gladiatorze"


A tak poza tym to jutro mam egzamin. A raczej poprawkę egzaminu. I już dzisiaj nie zaglądam do książek. Trzymać kciuki.
Name:

Komentarze:

31.08.2012, 07:07 :: 85.130.38.105
wUXsEDoqHwOdWWzKn
Marcinie -Są tacy co tylko obiecują i co? I wliekie nic.Obiecują, obiecują i obiecywać będą - przed każdymi wyborami.Może w końcu dojdzie do tego że im więcej gadania tym mniej głosf3w na kandydata, ale dokończ sam