Moje bransoletki, które mam w domy, można zliczyć na placach jednej
ręki. Nie lubię w nich chodzić, bo nie umiem zapinać :D Pora to zmienić!
Przedstawiam powstałe w tym tygodniu bransoletki oraz jeden komplecik
dla Mamy z okazji Dnia Matki.

Wspomnienie znad Bałtyku
(sutasz+ koraliki ceramiczne, które kupiłam jak miałam 6-7 lat w Ustce lub Kołobrzegu)






Fioletowe cegiełki
(koraliki jablonex 2,3mm w kolorze soczystego fioletu oraz szare rurki)





Majowy kwiat
(koraliki jablonex 2,3mm oraz rzemień; super plotło się kwiatka, ale o wiele gorzej wklejało te rzemienie w końcówki)






Smak zdrady
(zdradziłam jablonex dla nieco większych koralików euroclass- 2,6mm :) Fantastycznie się plotło, myślę, że powtórki będą z tego)





Dzień Matki
(srebro+szlifowane kule ametystu 12mm)



W
dodatku skończyły mi się ogniwka metalowe- zarówno cięte, jak i
sprężynki. Próbując sfotografować bransoletki rozładował mi się aparat
:( Wpłatomat w tesco był nieczynny, a chciałam wpłacić kasę, żeby mieć
na zamówienie z jubilexa :( To wszystko chyba znaczy, że czas najwyższy
siąść na tyłku i znowu się uczyć...
Name:

Komentarze: