Na cześć egzaminów


Link 02.02.2011 :: 17:17 Komentuj (0)
Sesja już prawie skończona, czas zatem na plecenie. Postanowiłam, że w ferie uplotę tyle par kolczyków, ile miałam egzaminów. A że było ich 6 to już czas najwyższy zacząć. Oto "moje egzaminy" część I.

Prawo karne wykonawcze
(srebro+ Swarovski Teardrop 11mm amethyst)

Prawo publiczne gospodarcze (vel. Niebieska Infantka)
(srebro+ Swarovski bicone 4mm montana)


Egzaminy- ciąg dalszy.


Link 20.02.2011 :: 15:41 Komentuj (1)
Ciąg dalszy mojej zimowej sesji.

1) Prawo Unii Europejskiej (vel Latawce)
(srebro+ koraliki szklane szlifowane na kształt Swarovski bicone)
Trafiły do Doroty jako prezent z okazji jej urodzin.

2) Współczesne kultury prawne
(srebro+ agat ognisty)

3) Prawo wykroczeń i prawo karne skarbowe
(srebro+ szklana drobnica+ Swarovski bicone 6mm golden shadow)
Jutro postaram się poprawić to zdjęcie, bo kolczyki jeszcze ciepłe. Jak będzie słoneczko na dworze to jeszcze raz je cyknę i podmienię.


Sesję czas zakończyć


Link 23.02.2011 :: 11:48 Komentuj (0)
Ostatnie kolczyki z serii sesja zimowa 2011. 
Wybrane zagadnienia części szczególnej prawa karnego
(vel. oczy Temidy- bo Temida ma na oczach przepaskę i nikt nie wie, jak one wyglądają, więc ja je przedstawiam)
(srebro+ szklana drobnica+ onyks)


Święto-kobietowe kolce


Link 08.03.2011 :: 17:03 Komentuj (1)
Dwie pary wykonane w weekend. Z tymi drugimi było trochę zabawy- nie powiem :D Chciałam je nazwać na początku "Na dwoje babka wróżyła" bo do końca nie byłam przekonana czy mi w ten sposób wyjdą kwadraciki- na szczęście dało radę :D
Trójkąciki
szklana drobnica, srebrny łańcuszek i metalowe bigle- na razie, bo srebrne się skończyły :(


Zielone oczka
szklana drobnica+ marmur barwiony (chyba)+ bigle metalowe



Candy u Frania i nadrabianie zdjęciowych zaległości :D


Link 20.03.2011 :: 22:08 Komentuj (0)
Na początku chcę zaprosić na candy u Frania ;)




Żeby nie było, że się ostatnio obijałam i nic nie wyplotłam :D Miałam przelotny romans z brick stitchem, ale już dzisiaj wróciłam do zdradzanego, aczkolwiek kochanego peyota ;) Ale pracka peyotem dopiero jutro będzie na blogu, liczę na słońce i dobrą sesję fotograficzną ;)

Przedstawiam Wam dwie pary kolców- indiańców. 

Indiańce I
(na razie zawieszone na metalowych biglach, czekam z niecierpliwością na srebro, żeby móc przewiesić;
są raczej niewielkie, krótkie, wyplecione ze złotych rurek oraz koralików w kolorze bursztynowym i zielono-żółto-niebieskich, wykończone szlifowanymi szklanymi koralikami)


Wiosna
(podobnie- czekam na srebro, wyplecione z ciemnozielonych rurek- na zdjęciu są prawie czarne, ale aż tak ciemne nie są, oraz szklanych koralików w kolorze bursztynowym, ciemnozielonym oraz jasnozielonym, wykończone szklanymi koralikami szlifowanymi; są baaardzo długie, ale za to niezwykle lekkie)



Oczka- ciąg dalszy


Link 29.03.2011 :: 17:35 Komentuj (0)
Dzisiaj przedstawiam tylko jedną pracę, która na dodatek została wykonana w tamtym tygodniu, ale jak dotąd nie miałam jak jej sfotografować. Kolczyki wykonane są ze szklanej drobnicy Jablonex w kolorach fioletowym oraz czarnym, a w środek wpleciony jest najprawdopodobniej onyks (chociaż nie jestem pewna, czy onyksy mogą być aż tak pasiaste i miejscami popielate). Zawieszone są na srebrnych biglach (w końcu zamówiłam srebro i dotarło do mnie). Kolczyki trafiły na wątek wymiankowy na wizażu- a nóż-widelec któraś inna biżuteryjka się połasi...
Ostatnio jakoś nie mam ochoty na plecenie. Przychodzę do domu zmęczona i marzę wyłącznie o popołudniowej drzemce, która nie jest dobrym pomysłem, bo potem w nocy bym nie usnęła, a rano znowu trzeba wstać. I w dodatku mam okropne wyrzuty sumienia, że już powinnam się uczyć. Miło...





Candy u SweetCandyDreams ;)


Link 12.04.2011 :: 18:45 Komentuj (0)
No, u Franio się nie udało, to może spróbuję jeszcze tutaj ;)


A co do moich plecionek- cały czas męczę się z brick stitchem. I czekam na pakę z silvexu ;) Więc niedługo myślę, że coś nowego będzie ;)


Sposób na uczelnianą nudę


Link 15.04.2011 :: 19:40 Komentuj (1)
Jak o 6 w środę zadzwonił budzik, który ustawiłam na telefonie, to przed rzuceniem tym o ścianę powstrzymywała mnie wyłącznie myśl, że telefon jest niewinny i ma nieco ponad miesiąc, to szkoda by go było. Ale jak tu być szczęśliwą, jeśli się wie, że idzie się na 8 rano na zajęcia i o 8 wieczorem się wraca... Aż się wstawać nie chce :( Dodatkowo myśl o 3-godzinnym okienku od 15.30 do 18.30 nie jest zbyt optymistyczna, bo iuris już wtedy zamknięty, a wszyscy sobie dawno już pewnie poszli. Zatem zapakowałam igłę, nić, koraliki i jazda na wydział. I w ten oto sposób powstały:

 Morskie trójkąciki
(szklana drobnica, kryształki Swarovski bicone 4mm w kolorze emerald oraz srebrne bigle)




Odpoczywamy od nauki


Link 02.05.2011 :: 18:34 Komentuj (0)
Zastanawiałam się jak silną mam wolę i ile czasu uda mi się siedzieć spokojnie na d... znaczy się krześle i uczyć się prawa finansowego, zamiast robić biżuterię. I nawet jestem z siebie dumna- ponad 2 tygodnie :) Dzisiaj jednak przyszedł kryzys, a jako, że szkoda mi jednak czasu na plecionki (bo trzeba liczyć kilka godzin), postanowiłam zrobić tzw.
Swary na biglu
(srebro+ kryształki Swarovski rondelle w kolorze jet i amethyst- chyba).




Przy okazji była to moja pierwsza próba z loopami spiralnymi.


Jak do 15 maja nie uda mi się zrobić żadnych kolejnych, to chyba założę je na ślub Renaty i Krzyśka.


Po egzaminie


Link 13.05.2011 :: 19:06 Komentuj (1)
Czas najwyższy uczcić biżuteryjnie egzamin z prawa finansowego :) Przedstawiam dzisiaj trzy pary kolczyków (były jeszcze i czwarte i piąte- czwarte nie chcą się sfotografować, piąte są już zapakowane na prezent dla mamy na Dzień Matki).

Zakręcone ametystowe
(srebro+ swarovski twist amethyst)




Srebrne wachlarze
(srebro+ koraliki szklane szlifowane jak rondelle swarovski+ srebrne podwieszane wachlarze)




Mgła nad morzem
(srebro+ kryształ górski szroniony+ swarovski rondelle 6mm kolor dark indygo)



Teraz plotę coś dużego z przeznaczeniem na aukcję charytatywną. Proszę więc- trzymajcie kciuki, zeby wyszło, bo naprawdę warto ;) A jak już będzie gotowe, to na pewno podam link :)


Bransoletkowy zawrót głowy


Link 26.05.2011 :: 21:44 Komentuj (0)
Moje bransoletki, które mam w domy, można zliczyć na placach jednej
ręki. Nie lubię w nich chodzić, bo nie umiem zapinać :D Pora to zmienić!
Przedstawiam powstałe w tym tygodniu bransoletki oraz jeden komplecik
dla Mamy z okazji Dnia Matki.

Wspomnienie znad Bałtyku
(sutasz+ koraliki ceramiczne, które kupiłam jak miałam 6-7 lat w Ustce lub Kołobrzegu)






Fioletowe cegiełki
(koraliki jablonex 2,3mm w kolorze soczystego fioletu oraz szare rurki)





Majowy kwiat
(koraliki jablonex 2,3mm oraz rzemień; super plotło się kwiatka, ale o wiele gorzej wklejało te rzemienie w końcówki)






Smak zdrady
(zdradziłam jablonex dla nieco większych koralików euroclass- 2,6mm :) Fantastycznie się plotło, myślę, że powtórki będą z tego)





Dzień Matki
(srebro+szlifowane kule ametystu 12mm)



W
dodatku skończyły mi się ogniwka metalowe- zarówno cięte, jak i
sprężynki. Próbując sfotografować bransoletki rozładował mi się aparat
:( Wpłatomat w tesco był nieczynny, a chciałam wpłacić kasę, żeby mieć
na zamówienie z jubilexa :( To wszystko chyba znaczy, że czas najwyższy
siąść na tyłku i znowu się uczyć...

Aukcja charytatywna!


Link 28.05.2011 :: 10:36 Komentuj (1)
Mam świadomość, że tego bloga odwiedza niewiele osób, ale jakby ktoś ty jednak zajrzał, to podaję link do aukcji charytatywnej, na której można kupić moją czerwoną bransoletkę ;) Myślę, że cel jest szczytny- cały dochód będzie przekazany na sfinansowanie operacji 3-letniej dziewczynki. Kliknięcie na zdjęcie spowoduje przeniesienie na aukcję:




Zapraszam serdecznie również na inne aukcje dla Meli- poniżej podaję link:
Aukcje dla Meli



Przeprowadzka


Link 01.06.2011 :: 13:00 Komentuj (1)
Powoli żegnam się z fotologiem i przenoszę się na blogspota. Zmiana ta nie jest podyktowana jakimiś wadami fotologa- po prostu tak jakoś wyszło.

Zapraszam w przyszłości na:

http://www.mraugorzata.blogspot.com