Przeprowadzka


Link 01.06.2011 :: 13:00 Komentuj (1)
Powoli żegnam się z fotologiem i przenoszę się na blogspota. Zmiana ta nie jest podyktowana jakimiś wadami fotologa- po prostu tak jakoś wyszło.

Zapraszam w przyszłości na:

http://www.mraugorzata.blogspot.com

Aukcja charytatywna!


Link 28.05.2011 :: 10:36 Komentuj (1)
Mam świadomość, że tego bloga odwiedza niewiele osób, ale jakby ktoś ty jednak zajrzał, to podaję link do aukcji charytatywnej, na której można kupić moją czerwoną bransoletkę ;) Myślę, że cel jest szczytny- cały dochód będzie przekazany na sfinansowanie operacji 3-letniej dziewczynki. Kliknięcie na zdjęcie spowoduje przeniesienie na aukcję:




Zapraszam serdecznie również na inne aukcje dla Meli- poniżej podaję link:
Aukcje dla Meli



Bransoletkowy zawrót głowy


Link 26.05.2011 :: 21:44 Komentuj (0)
Moje bransoletki, które mam w domy, można zliczyć na placach jednej
ręki. Nie lubię w nich chodzić, bo nie umiem zapinać :D Pora to zmienić!
Przedstawiam powstałe w tym tygodniu bransoletki oraz jeden komplecik
dla Mamy z okazji Dnia Matki.

Wspomnienie znad Bałtyku
(sutasz+ koraliki ceramiczne, które kupiłam jak miałam 6-7 lat w Ustce lub Kołobrzegu)






Fioletowe cegiełki
(koraliki jablonex 2,3mm w kolorze soczystego fioletu oraz szare rurki)





Majowy kwiat
(koraliki jablonex 2,3mm oraz rzemień; super plotło się kwiatka, ale o wiele gorzej wklejało te rzemienie w końcówki)






Smak zdrady
(zdradziłam jablonex dla nieco większych koralików euroclass- 2,6mm :) Fantastycznie się plotło, myślę, że powtórki będą z tego)





Dzień Matki
(srebro+szlifowane kule ametystu 12mm)



W
dodatku skończyły mi się ogniwka metalowe- zarówno cięte, jak i
sprężynki. Próbując sfotografować bransoletki rozładował mi się aparat
:( Wpłatomat w tesco był nieczynny, a chciałam wpłacić kasę, żeby mieć
na zamówienie z jubilexa :( To wszystko chyba znaczy, że czas najwyższy
siąść na tyłku i znowu się uczyć...

Po egzaminie


Link 13.05.2011 :: 19:06 Komentuj (1)
Czas najwyższy uczcić biżuteryjnie egzamin z prawa finansowego :) Przedstawiam dzisiaj trzy pary kolczyków (były jeszcze i czwarte i piąte- czwarte nie chcą się sfotografować, piąte są już zapakowane na prezent dla mamy na Dzień Matki).

Zakręcone ametystowe
(srebro+ swarovski twist amethyst)




Srebrne wachlarze
(srebro+ koraliki szklane szlifowane jak rondelle swarovski+ srebrne podwieszane wachlarze)




Mgła nad morzem
(srebro+ kryształ górski szroniony+ swarovski rondelle 6mm kolor dark indygo)



Teraz plotę coś dużego z przeznaczeniem na aukcję charytatywną. Proszę więc- trzymajcie kciuki, zeby wyszło, bo naprawdę warto ;) A jak już będzie gotowe, to na pewno podam link :)


Odpoczywamy od nauki


Link 02.05.2011 :: 18:34 Komentuj (0)
Zastanawiałam się jak silną mam wolę i ile czasu uda mi się siedzieć spokojnie na d... znaczy się krześle i uczyć się prawa finansowego, zamiast robić biżuterię. I nawet jestem z siebie dumna- ponad 2 tygodnie :) Dzisiaj jednak przyszedł kryzys, a jako, że szkoda mi jednak czasu na plecionki (bo trzeba liczyć kilka godzin), postanowiłam zrobić tzw.
Swary na biglu
(srebro+ kryształki Swarovski rondelle w kolorze jet i amethyst- chyba).




Przy okazji była to moja pierwsza próba z loopami spiralnymi.


Jak do 15 maja nie uda mi się zrobić żadnych kolejnych, to chyba założę je na ślub Renaty i Krzyśka.